Okazuje się, że to co nie udało się innym powiodło się internautom. Pod naciskiem opinii społecznej Donald Tusk zmienił zdanie i zaczyna mieć wątpliwości co do słuszności ratyfikacji umowy. Ciekawe, jakie zdanie zaprezentuje wobec nieoczekiwanej nominacji na wicedyrektora Centralnego Ośrodka Sportu? Serdeczny znajomy (!) minister Muchy, właściciel salonu fryzjerskiego (!), z którego korzysta Pani minister jest bohaterem tej nieoczekiwanej nominacji. A miało być bez nepotyzmu! Mięliśmy Fryzjera w PZPN, ale nie był on protegowanym żadnego z ministrów . Najdziwniejsze jest niezrozumienie problemu przez samą zainteresowaną, która uważa, że nic złego się nie stało. W Bydgoszczy mamy wreszcie wspólne działania parlamentarzystów. Dotyczą one w tej chwili ustanowienia stolicy przyszłej metropolii w Bydgoszczy. To oczekiwanie wypływa wyłącznie z merytorycznych przesłanek. Pozostaje mieć nadzieję, że ta sprawa zjednoczy a nie poróżni bydgoszczan.

